Masz coś niezwiązanego z żadnym z dostępnych for? A może chcesz po prostu poznać nowych ludzi? To miejsce właśnie dla Ciebie.

Moderator: MaxFloRec

05 gru 2017, 13:23
Member
  • Dołączył(a): 05 gru 2017, 13:20
  • Posty: 1
  • Lokalizacja: Albuquerque
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

Cześć wszystkim, Postanowiłam tutaj napisać, bo może ktoś zmaga się z tym samym problemem co ja. A więc opowiem od początku... Od 13 roku życia zmagam się z ciężkim trądzikiem. Jest to w mojej rodzinie genetyczne bo miała to moja mama, siostra i oczywiście na mnie też to trafiło. Próbowałam już dosłownie wszystkiego. Zaczynając od leczniczych ziół, witamin, różnych suplementów z apteki bez recepty, toników, maści itd. Byłam u 3 różnych dermatologów i wszystko co mi przepisywali nie działało. Około 3 lat temu zdecydowałam się na ostateczne rozwiązanie- leczenie izotretynoiną. Po zaledwie dwóch tygodniach moja cera zmieniła się nie do poznania! Efekty były fenomenalne i w końcu uwierzyłam że coś może uratować moją cerę. Jednak jednym z większych efektów ubocznych tego leku była depresja i mnie też zaczęła dopadać. Dermatolog kazał mi od odstawić Izotek. Przechodziłam też trudny okres w moim życiu. Wyprowadziłam się za granice i zmieniłam szkołę, to wszystko się razem skumulowało i taki właśnie dało efekt. W Stanach znalazłam innego bardzo dobrego dermatologa i przez 3 lata brałam 3 różne anytbiotyki na trądzik. Efekty też były świetne, jednak anytbiotyki mają to do siebie że po jakimś czasie organizm się uodparnia i po odstawieniu wszystko powracało. Może nie aż tak jak przedtem, ale cera znowu dobrze nie wyglądała. Zrobiłam pół roczną przerwę od jakichkolwiek leków, i trądzik nadal się utrzymywał. Teraz mam 19 lat. Trądzik występuje u mnie głównie na linii żuchwy, szyi i policzkach. Zdrowo jem i regularnie ćwiczę więc w tym raczej nie problem. Dwa miesiące temu poszłam do kolejnego dermatologa który przepisał mi Spironolakton (lek na ciśnienie, ale działa też na trądzik). Niestety, nie prznosi mi żadnych lepszych efektów. Rozmyślam teraz, żeby wrócić znowu na Izotretynoinę. Jest to ryzykowne, bo nie chcę znowu przechodzić stanów depresyjnych ale jest to moje ostatnie koło ratunku. Może depresja nie powróci. Niedawno podpisałam kontrakt z agencją modelingową, ale przez moją cerę nie mogę za dużo działać. Czy ktoś z was miał może podobną sytuacje? Znacie jakieś inne leczenie? I czy ktoś miał też stany depresyjnie po Izoteku? Jestem bardzo zdesperowana bo mam już serdecznie dosyć takiej cery...

23 wrz 2018, 01:18
Member
  • Dołączył(a): 19 wrz 2018, 21:22
  • Posty: 18
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

Każdemu z czystym sercem mogę polecić dobry Ośrodek Terapii Uzależnień SYMPTOM www.uzalezniony.pl lub www.terapia-leczenie.pl albo też fajną alternatywę dla kogoś kto woli nie wychodzić z domu : Terapia przez Skype http://www.terapiaprzezinternet.com

www.ukraina-pracownicy.pl

01 paź 2018, 17:20
Member
  • Dołączył(a): 01 paź 2018, 17:10
  • Posty: 1
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy
15 paź 2018, 12:54
Member
  • Dołączył(a): 15 paź 2018, 12:44
  • Posty: 1
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

Takie lekarstwa może przepisać tylko dermatolog?

__

baza do hybryd

25 lis 2018, 00:14
Member
  • Dołączył(a): 21 lis 2018, 23:56
  • Posty: 1
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

Mi dermatolog proponowała na zmiany skórne na plecach lek Izotek, ale ten lek ma bardzo silne działania uboczne, więc się nie zdecydowałam. Izotretynoina między innymi powoduje wypadanie włosów i można porównać to chemioterapią. Mocna, bardzo mocne. Do stosowania wyłącznie w ekstremalnych przypadkach.

30 lis 2018, 17:34
Member
  • Dołączył(a): 30 lis 2018, 17:09
  • Posty: 1
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

Tak myślisz, że to pomaga? Musze spróbować :)

Powrót do Hyde-Park


Kto przegląda forum
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości
cron